Witam, chciał bym zwrócić uwagę na kosmiczną rozbieżność między cenami a możliwymi dochodami.
Gram w tą grę od jakichś 2 tygodni i ciągle napotykam na rzeczy nie do przeskoczenia bez kupowania dolarów, ja rozumiem że administracja musi zarabiać, z reszta sam te dolce kupuje, ale nie zaszkodziło by tak wybalansować ceny aby dolary były bardzo przydatne, a nie niezbędne w 100%.
Jako motywacje na początek wymienię kilka lokacji która przez ceny właściwie traci sens np.:
- Trener Pokemonów - ciekawa lokacja, ale koszt 5000 co lvl? no chyba się komuś jedno zero dopisało, np mam 19 lvl postaci a złapałem ciekawego poka na lvl np 10 i chciał bym aby szybko nadrobił lvl i oddał bym go do trenera, ale koszt u trenera wyszło by mi około 500 000 przecież ja bym ta to miesiące zbierał. W efekcie lokacja jest a kto zdrowy na umyślę z niej skorzysta?
- Bank Cerulean, kolejna ciekawa lokacja ale przeliczniki znów są raczej z innej bajki. Oddając 100 000 (obecnie dla mnie suma kosmiczna) Oddając ten hajs na 10 dni, zarobie zabawne 5000, o sumach przy mniejszych lokatach nawet szkoda pisać bo to tak marginalne kwoty że nawet na wyleczenie jednego pokemona nie zarobie. Ja bym proponował przemnożyć te procenty tak z 10 albo przynajmniej 5 razy.
Kolejnym ciekawym kosztem jest trening, tu jak najbardziej rozumiem że on nie może być tani i musi szybko rosnąć, to jest jak najbardziej ok. Ale ma to tez uboczne skutki, przy wyzwaniach elitarnej czwórki często potrzeba wytrenować konkretnego poka który mnie osobiście nie jest przydatny i trenuje go tylko do zadania a trening to fortuna. Dobry przykład to wyzwanie nr 6 "pokonać nidorana pokemonem trawiastym max lvl 14", poszukałem na forum jak sie za niego zabrać wszytko fajnie, zaproponowano Parasa z obrona i atakiem po 80, no spoko Paras złapany, lvl wbity ale statystyki? Trzeba wbić po 20 pkt zarówno obronę i tak przecież to kosztuje dziesiątki tysięcy a ja tego pokemona potrzebuje tylko na jedna walkę a zaraz będzie drugie wyzwanie i będę trenował już coś innego do nowego zadania.
Takich wydatków jeszcze by było kilka ale dość, porozmawiajmy o czymś przyjemnym o zarabianiu, jak już wiadomo że mamy takie wydatki to można pomyśleć ze zdobywanie kasy to bułeczka z masłem, ale nie okazuje się że opcja praca to śmieszne grosze, a zyski ze sprzedaży pokemonów to tak naprawdę zwrot za pokeballe i leczenie, prawie żadnego zysku (może na wyższych lvl'ach jest lepiej ale tego nie wiem jeszcze). Kolejnym małym zyskiem jest wygrana za walkę z trenerami, ale chyba jeszcze nigdy mi nie starczyło aby pokryła mi chociaż koszty leczenia.
Podsumowując, proponuję wprowadzić kilka ważnych zmian w zarobkach i cenach, tak aby gra stała się miła i przyjemna (ale bez przesady aby tez nie była za łatwa).
Liczę na pozytywne przyjęcie moich uwag, może ktoś jeszcze coś by dodał lub zaproponował? Zapraszam do dyskusji.
Pozdrawiam

